Brian Cowen rządzi Irlandią!

brian-cowen-taoiseachNo i ma mamy nowego Tośka. Znaczy się Taoiseach-a (po irlandzku Taoiseach to premier), to znaczy premiera Irlandii. Został nim, do niedawna sprawujący funkcję ministra finansów, 48. letni Brian Cowen.

Poprzednikiem Cowena był urzędujący aż 11 lat Bertie Ahern. Bardzo ceniony polityk w Irlandii i nie tylko. Często nazywany irlandzkim Kazimierzem Wielkim. To za jego rządów szmaragdowa wyspa miała swoje najlepsze lata. Ahern podał się do dymisji w związku z objęciem go dochodzeniem sądowym w sprawie korupcji.

Następca Aherna, został w kwietniu wybrany na przywódcę Fianna Fail – centroprawicowej partii rządzącej. Za kandydaturą Cowena na stanowisko premiera zagłosowało 88 posłów, 76 – było przeciwnych.

Przed nowym premierem stoi nie lada wyzwanie. Wielkimi krokami zbliżają się wybory do władz lokalnych. A rządząca partia będzie chciała wypaść jak najlepiej. Podejrzewam, że to głównie z tego powodu nastąpiła zmiana premiera i lidera partii.

Również nie można nie zauważyć spadku formy celtyckiego tygrysa. Rosnące ceny i inflacja skutecznie hamują wzrost gospodarczy Irlandii. Nie będzie prostym zadaniem utrzymać formę, zwłaszcza gdy coraz więcej obcokrajowców, siła napędowa Irlandii, opuszcza wyspę.

A zatem życzę powodzenia nowemu premierowi i niech rządzi tak żeby nie dawał i mi powodów do opuszczenia tego jakże fascynującego miejsca na ziemi.

Komentarze

  1. kaha mówi:

    A czy autor w ogóle planuje powrót? Co musiałoby się zmienić w Polsce/ Irlandii, żebyś wrócił?
    Pozdrawiam

  2. PS mówi:

    Żebym ja mógł wrócić musi zmienić się przede wszystkim… polska mentalność. Mam dość tego ciągłego narzekania jak to jest w Polsce źle i niedobrze. Chciałbym żeby ludzie wzięli się wreszcie do roboty i zrozumieli, że ich los jest tylko i wyłącznie w ich rękach.

A teraz Twoja kolej