Kłopoty z landlordem? Skorzystaj z Threshold!

thresholdZapewne wielu z nas, „nowych Irlandczyków” mieszkających w Irlandii, wynajmuje mieszkania dla siebie i bliskich.

Co prawda coraz więcej Polaków decyduje się na kupno własnych czterech kątów, ale dla większości jest to nadal obiekt marzeń.

Jak to często bywa przy wynajmowaniu mieszkań można trafić na upierdliwego właściciela. Szereg zakazów, nakazów i innych tego typu obostrzeń kierowane jest ze strony landlorda lub agencji najmu pod naszym adresem. Trudno się dziwić właścicielowi, który często z czynszu pobieranego od nas spłaca równocześnie kredyt za mieszkanie. A skoro on jest właścicielem, to on rządzi, a my musimy się podporządkować!

Jednak warto wiedzieć, że my też nie jesteśmy bez szans i jako najemcy mamy swoje prawa. I w egzekwowaniu powyższych pomóc może nam Threshold.

Czym jest Threshold

Posłużę się tutaj cytatem:

Threshold jest organizacją państwową, która nieprzerwanie od 30 lat udziela bezpłatnej informacji, porad i doradztwa prawnego osobom z problemami mieszkaniowymi. Jeżeli jest to konieczne, specjaliści z Threshold reprezentują swoich klientów przed Wydziałem Spraw Najmu Prywatnych Mieszkań (Pivate Residential Tenancies Board).

Organizacja działa w czterech największych irlandzkich miastach – w Dublinie, Cork, Galway i Limerick, a porady udzielane są bezpośrednio w ośrodkach doradztwa (spotkania indywidualne), jak również telefonicznie i droga elektroniczną. Udzielane są również porady w języku polskim.

O co pytać

I tak porad prawnych i informacji można uzyskać m.in. na poniższe tematy:

  • problemów ze zwrotem depozytu
  • podwyżek cen wynajmu
  • napraw
  • umów
  • okresu wypowiedzenia
Prawa najemcy

Jeśli nawet nie masz powodu korzystać z pomocy Threshold, musisz wiedzieć, że masz prawa których landlord musi przestrzegać. Oto niektóre z nich:

  • Masz prawo do prywatności
  • Twoje mieszkanie musi nadawać się do zamieszkania
  • Opłata czynszowa może być podniesiona tylko raz w roku
  • Po sześciu miesiącach najmu, nabywasz więcej praw i możesz pozostać w danym mieszkaniu przez następne trzy i pół roku. Odnajmujący mieszkanie może zażądać opuszczenia mieszkania tylko i wyłącznie na podstawie kreślonych przyczyn (np. gdy sprzedaje nieruchomość)
  • Wypowiedzenie musi zostać dostarczone Tobie na piśmie. Długość czasu, w ciągu którego zmuszony będziesz opuścić mieszkanie zależny od tego, jak długo je zamieszkujesz.
  • Powinieneś otrzymać zwrot całej kaucji w rozsądnym okresie czasu. Odnajmujący mieszkanie może wstrzymać zwrot pieniędzy w momencie, gdy zalegasz z płaceniem czynszu lub, jeśli w mieszkaniu zostało coś uszkodzone
Kontakt do Threshold

Podaję namiary na polską przedstawicielkę Threshold – przesympatyczną Paulinę:

Ms. Paulina Mager – Polish Outreach Worker
Threshold – Eastern Region Advice Centre
21 Stoneybatter, Dublin 7
Tel. 01 635 3604, Fax. 01 677 2407
polishadvice@threshold.ie, www.threshold.ie

Oczywiście najlepiej unikać kłopotliwych landlordów i ich mieszkań. Można też przeczytać Przewodnik najmu mieszkania (do pobrania poniżej), aby wiedzieć jak należy postępować w przypadku wynajmu.

Jednak gdy już znajdziemy się w tarapatach nie należy zapominać, że nie jesteśmy bezbronni i warto korzystać z pomocy bardziej doświadczonych.

Pobierz przewodnik najmu mieszkania tutaj (plik .pdf – [downloadsize(Przewodnik najmu mieszkania)]).

Komentarze

  1. Izabela pisze:

    Witam,
    Gdzie jest siedziba Threshold w Cork? Jaki adres?
    Dziekuje i pozdawiam.

  2. PS pisze:

    The Southern Region Advice Centre (tak to się nazywa w Cork) ma swoją siedzibę na 22 South Mall, Cork.
    Otwarte od 9.30 do 17. Telefon: 021 427 88 48, email: threshold@eircom.net.

  3. KATARZYNA pisze:

    Dzień dobry 24lipcu 2006wynajeliśmy APR było to pierwsze samodzielne mieszkanie co miesiąc płacimy 700e W2007 roku na terenie APT doszło do uszkodzenia samochodu i głowy przez spadające dachówki zgłosiliśmy to do naszej agencji Property Matters ze skutkiem takim że zostaliśmy zlekceważeni dlatego też poszliśmy z tym do adwokata W między czasie mieliśmy problem z kaloryferami które nie działały prawie 9 miesięcy w okresie zimowym,brudne klatki,okna,balustrady następny problem grzyb w jednej z sypialni Na reakcję ze strony agencji czekaliśmy znowu około paru miesięcy Po odmalowaniu grzyb przeszedł na drugą sypialnie i niestety musieliśmy znowu prosić się aby ktoś nam odmalował i odgrzybił(mamy zdjęcia i wszystkie pisma które były zanoszone do agencji)16lutego zepsuł nam się bojler zgłosiliśmy to od razu niestety czekaliśmy aż do 29 kwietnia na naprawę W lutym nie zapłaciliśmy za czynsz bo myśleliśmy że to przyśpieszy naprawę Jak nic to nie dało w następnych miesiącach płaciliśmy normalnie Ponieważ z miesiąc lutym zalegamy nadal,dostaliśmy wypowiedzenie do 28 maja Proszę o pomoc i doradzenie mi co ja mam dalej robić,bo termin wypowiedzenia sie zbliża Z góry dziękuje z poważaniem Katarzyna Wypych Athlone

  4. PS pisze:

    A co na to adwokat? Czy kontaktowałaś się z Treshold?

  5. KATARZYNA pisze:

    Witam Treshold próbowałam dodzwonić się dzisiaj Ale niestety nie udało mi się to!Ale będę próbować dalej Prosiła bym o podpowiedź co robić?Dziękuję i Pozdrawiam Katarzyna Wypych

  6. PS pisze:

    Unikasz odpowiedzi co poradził Ci adwokat.

  7. KATARZYNA pisze:

    Witam nie unikam odpowiedzi tylko zajęłam się szukaniem mieszkania!Jak tylko będę już coś wiedzieć napiszę A tak szczerze liczyłam na jakąś podpowiedź z waszej strony!!Pozdrawiam

  8. PS pisze:

    Zapewne zdajesz sobie sprawę, że jestem tylko blogerem, który mieszka w Irlandii i mogę nie wiedzieć wszystkiego. Więc po co te żale?

  9. KATARZYNA pisze:

    Kurcze jakie żale!???To nie jest żal tylko bezsilność!!!Bo prawda jest że za wiele nie powalczymy z ta agencją A Ty jak mi odpisałeś to myślałam że się orientujesz co mogę z tym zrobić Więc nie pisz mi o jakiś żalach tylko doradź co dalej???

  10. PS pisze:

    Więc doradzam abyś udała się do prawnika i z nim przedyskutowała sprawę lub udała się osobiście do Treshold.

  11. Anka pisze:

    Witam.Prosze o wasze opinie i rady.
    Od wrzesnia zeszlego roku wynajelam wraz z kolezanka pokoje w jednej z posesji w Limeryku.Rent 170 za miesiac w cichej i spokojnej okolicy.Niestety ograniczonej pod wzgledem dostepu do sklepow itp.Lokalizacja nienajlepsza.Lecz to jest malo wazne.
    Otoz ja,kolezanka i dwoje irlandczykow.W momencie wprowadzenia zauwazylysmy ,ze wiekszosc sprzetow nie nadaje sie do uzytku i zwrocilysmy uwage wlascicielowi.Zostalo obiecane naprawienie sprzetow.Owszem dostalismy nowa lodowke po trzech miesiacach prosb,poniewaz zywnosc musialysmy kupowac i konsumowac na biezaco.Lodowka byla za mala i nie mrozila , teoretycznie nie bylo lodowki.Irlandczycy nie reflektowali.W koncu mogli zajac wiecej miejsca w „lodowce”bo sa tu juz 10 lat.
    Teraz do sedna.Listopad.Zimno sie zrobilo wiec grzalismy czesciej.Niestety od listopada do marca najwyzsza temperature jaka osiagnelismy w domu po 3 do 4godzin ogrzewania jednorazowo to 14 stopni.Nie dalo sie wiecej.Na codzien temperatura to 10/11 stopni w tamtych miesiacach.Wiec chcielismy miec czesciej te 14 stopni i grzalismy.Tak rachunek.Jeden przyszedl duzy(ogrzewanie gazowe),ale nastepny byl jeszcze wiekszy tj.515 euro za 59 dni grzania.Straszne.Za 14 stopni w domu w najlepszym momencie.Nie.Atmosfera zrobila sie goraca.Inspekcja:instalacja jest stara i nie spelnia swoich zadan.Wszystko do wymiany.
    My wezwalysmy inspekcje i slusznie.W lutym.Pozniej landlord doklada 200 euro do rachunku i to ma zalatwic sprawe.Wymiana istalacji tez obiecana.Nic z tego.Wiosna i lato sa chlodne i mamay kolejny rachunek.Niedobrze.

    Grzyb u kolezanki w pokoju, w moim tez ale jakos zszedl.U kolezanki nadal jest.Spory.Na pol sciany(bez sciemy)Landlord przyszedl i zlozyl propozycje przeprowadzki do sasiedniego pokoju.

    Irlandczycy mrucza pod nosem,ze to nie dziala i kuchenka do wymiany.Piekarnik tym bardziej.Trzy tygodnie temu landlord sie pojawil,bo spoznilam sie z zaplata czynszu cztery dni.”Palnik naprawi sie.Pojawi sie ktos i wymieni”Trzy tygodnie i nie ma nikogo.A piekarnik kazal wyczyscic.No.ale termostat tez zepsuty.Irlandka tez zauwazyla.

    Mozna by tak dalej i dalej.Niestety landlord nie wywiazuje sie z umowy w ktorej jest kilka uwag na temat zapewnienia sprawnie dzialajacych sprztow i instalacji w domu.Niestety tylko mamy lodowke.Ladna,duza i mrozi.Rachunki 170 za pokoj + 90 reszta(gaz,elektryka)za miesiac.I 14 stopni maksymalnie w zimie.

    Czy cos mozemy zrobic w tym wypadku.Umowy do wrzesnia tego roku.Depozyt u lanlorda.Ale to malenstwo w porownaniu z rachunkami za niesprawnie dzilajaca instalacje i sprzety.
    Landlord nas zwyczajnie ignoruje.

    Co myslicie,a moze macie podobny problem.

    anka

  12. kasia pisze:

    Cześć proszę o pomoc w sprawie nie uczciwego landlorda.Mieszkam w Irlandii już 3 lata i ciągle pod jednym adresem i chciałabym złożyć wniosek o zwrot czynszu,ale mój landlord nie chce mi dać swojego PPS-a i nie mam jego adresu.Do jakiej organizacji mogę się zwrócić o pomoc?proszę o radę.
    KASIA

  13. PS pisze:

    Niestety nie potrafię pomóc. Nigdy nie byłem w podobnej sytuacji.

    Ale skoro landlord nie chce dać swoich danych, to znaczy, że wynajmuje Tobie mieszkanie nielegalnie.

  14. teresa jackowska pisze:

    mieszkam w centrum dublina mam problem 17 stycznia konczy mi sie umowa prosilam ladnorfa o obnirzenie czynszu bo place za 1 bedrum 800 euro a prace mam part tajm i niestac mnie na oplacanie czy moge nie placic przez 4 tygodnie i w tym czasie szukac cos tanszego i czy musze dac na pismie landorfowi bo chce depozyt odmieszkac czy bedzie mnie nachodzic czy moge o wypowiedzenie zlozyc w czesniejszym terminie nie wiem co robic i gdzie miesci sie wasze biuro prosze o odpowiedz dziekuje.Teresa Dublin

    • Zbyszek pisze:

      Witam
      czytając opisy problemów z właścicielami domów czy lokali mogę poradzić tylko jedno:
      na właścicieli lokali działa tylko i wyłącznie wypowiedzenie najmu.
      Co jest ważne wcale nie trzeba czekać do końca umowy, ponieważ umowa najmu nie może ograniczać ogólnych praw najmu. Wystarczy, że oznajmia się właścicielowi wyprowadzkę do innego miasta.
      Przetestowałem to na własnej skórze dwukrotnie.
      W ostatnim miejscu pani Landlord nie kwapiła się do naprawy zmywarki i paru jeszcze rzeczy, że nie wspomnę o wygórowanej cenie za dom (ogłoszenie: 550/M, kiedy zobaczyła cztery osoby zawołała 700/M, skończyło się na 600)
      Umowę podpisaliśmy na pół roku i przy ostatnim czynszu złożyliśmy wypowiedzenie.
      Pani aż zbladła, pewnie się zreflektowała czym to grozi i po okazaniu małego niezadowolenia za dwa dni zaproponowała czynsz 450/M.
      Ci ludzie nie do końca zdają sobie sprawę co dzisiaj oznacza dom bez lokatorów gdy kasa na jego utrzymanie idzie z ich kieszeni

  15. Aleksandra pisze:

    Witam.
    W maju 2009 wprowadziłam sie z chłopakiem do nowego apatramentu z niedziałającą zmywarką. Po 2 miesiącach pojawił się grzyb na oknie, zgłosiliśmy to właścicielce, która zmyła grzyb środkiem grzybobójczym. Po miesiącu znowu pojawił sie grzyb, a zmywarki nie da sie naprawić. W listopadzie Pojawił sie grzyb nie tylko na oknie, ale tez na ścianie. Znowu powiadomiliśmy waścicielke o tym i żeby zrobiła jak najszybciej coś z grzybem bo ja jestem w ciąży. Właścicielka przyszła na dosłownie 1 minute i powiedziala ze kogoś wyśle. Czekaliśmy do grudnia na agenta który zmył z śiany i okna grzyb, który po tygodniu sie odnowił. Więc wysłaliśmy list do Właścicielki że chcemy sie wyprowadzić w środku stycznia 2010 ze względu na zmywarke i grzyb który szkodzi dziecku. Po paru dniach od wysłania listu przyszedł agent i sie go zapytaliśmy czy bedzie problem z odzyskaniem depozytu. A on powiedział ze tak, bo niby to nasza wina. Więc pomyśleliśmy sobie tak: żeby nie stracić depozytu albo jego częsci chcemy wymieszkać depozyt i wyprowadzić sie w lutym. Prosze o odpowiedź czy w możemy tak zrobić w zgodzie z prawem. Z góry dziękuje za odpowiedzi

  16. Edyta pisze:

    Ja od trzech dni nie mam wody i jest zimno w domu mimo iż mamy włączone grzanie.Zgłosiłam ten fakt agencji przyszedł właściciel agencji z jakimś kluczem po ściemniał ale nic nie zrobił powiedział że ‘woda zamarzła i nic tu po nim’ muszę czekać aż przyjdzie odwilż.Moje pytani brzmi czy może ktoś mi pomóc? Czy on ma prawo nas tak zostawić bez wody? Czy ja tylko płace za łóżko?

  17. Sandra pisze:

    Pani Paulina juz nie pracuje w treshold, jezeli byscie jej potrzebowali. Dzisiaj dzwonilam i powiedzieli,ze juz jej nie ma.

    • liz pisze:

      witam wszystkich,czy ktoś mi może powiedzieć w treshold nie ma juz nikogo z kim mozna by sie porozumiec po polsku,z gory dziekuje liz

  18. robert pisze:

    witam mam taki problem ,wiec muj brat z kolegą wynajeli apartament 2 pokojowy i niestety mieszkam z nimi na przyczepke poniewaz praca sie skonczyla i niestety brak funduszy i jest mozliwosc zebym zdobyl socjal ale potrzebne jest potwierdzenie adresu przez landlorda,ale niestety landlord jest kompletnym ignorantem i na przyklad na mikrofalowke czekalismy jakies 4 tygodnie,przywiozl ale i tak uzywana ktora moglaby sluzyc ewentualnie jako lampka nocna,i ostatnio zapytalem sie jego o to pismo i niestety kazal nam sie wyprowadzic,co my mozemy z tym zrobic??

  19. gosia pisze:

    Witam!! Mam duży problem typu: 4 miesiące temu przeprowadziłam się z apartamentu na domek Nie podpisałam żadnej umowy wpłaciłam kaucję i za tydzień z góry!- jak jeszcze był ciepło i nie musieliśmy ogrzewać domku- było dobrze… ale po pewnym czasie wyszła pleśń i grzyb w kuchni w której nie ma żadnego grzejnika moja właścicielka obiecała że wstawi grzejnik żeby było ciepło- nie spełniła jednak obietnicy!! następnie dzwoniłam do niej przez 6 dni co chwilę jednak bez żadnego odzewu( tel wyłączony- lub nie odbiera) więc ja napisałam jej sms 2 tygodnie wcześniej że szukam mieszkania bo jest zimno nie mogę ogrzać go do tego moja córka która ma 14 miesięcy choruje co chwilę do tego nabawiła się egzemy!!! po wysłanym sms dostałam odpowiedz że mam 2 dni na (wyniesienie się z domu) tak napisała!! Niewiem jakie jest prawo w irlandii i nie wiem czy ona tak może z nami postąpić?!?! PROSZĘ O SZYBKĄ ODPOWIEDZ!! DZIĘKUJE SERDECZNIE

  20. Halina pisze:

    Witam mam problem z ogrzewaniem.Moj landor ogrzewa nam mieszkanie tylko 5 godz. dziennie w roznych porach,zaznaczam ze ogrzewanie mam w czynszu.Jest zima dal nam jeden grzejnik elektryczny i tym mam ogrzac 2pokoje,salon i kuchnie a w lazience niema wogule ogrzewania i stanowczo powiedzial ze nie zwiekszy wiecej godz grzewczych.Prosze moze mi ktos doradzic co mam zrobic z takim land.gdzie zglosic jakie mam prawa myslalam juz o TV Irlandzkiej aby naglosnic w jakich warunkach musimy zyc a ktos bierze zato pieniadze.

  21. marlena pisze:

    po co siedziec w takim mieszkaniu nie lepiej sie przeprowadzic i nie szukac problemu… jak sama twierdzisz masz daleko do sklepów?? rent tez nie zachwycający?? po to wynajmujemy mieszkania zeby w nich mieszkac a jak sie nie podoba to sie przeprowadzac..

  22. zaneta pisze:

    Hej mieszkalam w jednym domu ponad 2 lata i mialam kontrakt. Po uplywie ponad 2 lat dostalam drugi kontrakt a po 3 miesiacach od tego dnia wyprowadzilam sie, oczywiscie dajac miesieczne wypowiedzenie. Dzisiaj mija juz miesiac i moj landlond nie chce mi oddac depozytu poniewaz mowi ze musial zrobic remont lazienki o ktorym wiedzial juz ponad rok ze jest wymagany. Nie zrobil tego kiedy my mieszkalismy a teraz robi nam problemy. Co mam teraz zrobic?