Pobiłem rekord świata. Z Firefoxem.
Generalnie ludzi korzystających z sieci można podzielić na tych kompletnie nieświadomych i nierozeznanych w świecie Internetu. Dla nich Internet kojarzy się tylko i wyłącznie z ikoną niebieskiego “e” na pulpicie swojego monitora, a jedynym narzędziem do przeglądania zasobów sieci jest Internet Explorer. Oni i tak nigdy nie poznają zalet nowego Firefoxa.
Jest również druga grupa. Jest też bardziej świadoma i zaawansowana w użytkowaniu komputera i eksploracji sieci. I tutaj wyróżniłbym jeszcze dwie podgrupy. Pierwsza to zagorzali zwolennicy wszystkiego co płatne i komercyjne. Oni używają tylko najdroższych (w ich oczach najlepszych) programów. Nie oznacza to, że wszystkie programy, które znajdziemy na ich komputerach są pozyskane drogą kupna. Wręcz przeciwnie. Dobrze są im znane miejsca w sieci gdzie można za darmo pozyskać wszelkie numery seryjne, keygeny, cracki, itp. Ale w ich głowach panuje jedno przeświadczenie: najdroższe jest najlepsze. To nie ważne, że po instalacji Photoshopa, będą korzystać tylko z 5% jego funkcji.
Druga podgrupa, to ci, którzy dobrze znają swoje potrzeby i wymagania. Oni świadomi swoich wyborów wybierają płatne programy tylko w ostateczności. To zwolennicy wolnego oprogramowania, tzw. open source. Zamiast Visty wybierają Linuxa, zamiast Photoshopa programu Gimp i z powodzeniem wystarczy im pakiet Open Office zamiast MS Office. Oni też pewnie wiedzą o wydaniu przez Mozzilę nowej wersji Firefoxa. Do jakiej grupy Ty należysz?
Ale Firefox Download Day był skierowany do wszystkich. Każdy, kto miał ochotę mógł wziąć udział w biciu rekordu Guinessa.
Dzięki wsparciu naszej niesamowitej społeczności ustanowiliśmy Rekord Świata w liczbie pobrań programu komputerowego w ciągu 24 godzin. Między 18:16 UTC dnia 17 czerwca 2008 roku a 18:16 UTC dnia 18 czerwca 2008 roku 8 002 530 osób pobrało Firefoksa 3. Mogą teraz one bezpieczniej i wygodniej korzystać ze stron WWW.
Na stronie www.spreadfirefox.com można dowiedzieć się więcej na ten temat oraz prześledzić mapę świata obrazującą ilość pobrań FF3 w poszczególnych krajach.
Ja również wziąłem udział w tej akcji. Uważam, że FF to jeden z najlepszych programów jakikolwiek stworzono. W końcu korzystam z niego kilkanaście razy dziennie. W dodatku jest całkowicie darmowy. A wykorzystując system dodatkowych wtyczek, możemy z niego wycisnąć o wiele więcej (niestety nie ma jeszcze wtyczki, która gotuje obiady, ale jestem dobrej myśli ;). A oto mój certyfikat:

Certyfikat pobicia rekordu Guinnessa
Korzystajcie z darmowych programów, bo naprawdę warto. Jest ich o wiele więcej niż myślicie. Szczególnie z programu spod czerwonej pandy.








No nie może być! Jeszcze nikt nie dodał komentarza do tego postu. A to oznacza, że Twój komentarz może być pierwszy! Korzystaj więc z okazji, póki masz szansę ;)