Z wizytą w Powerscourt Gardens
Jako że nadszedł kolejny Bank Holiday, postanowiłem wraz z Ulą wybrać się na jakiś krótki wypad po okolicy. Kilka razy słyszałem o jakiś przepięknych ogrodach w okolicy Bray. Pomyślałem, mieszkam na południu Dublina, a jeszcze tam nie byłem? Sprawne ręce i szybki internet zaprowadziły mnie wprost do Powerscourt House Gardens.
Swoim towarzystwem uraczyli nas również znajomi i w czwórkę wyruszyliśmy na południe Dublina trasą N11. Pogoda sprzyjała już od kilkunastu dni, więc nie mieliśmy się czego obawiać. Po zjechaniu z autostrady w okolicy południowej części Bray dotarliśmy do miejscowości Enniskerry. Kierując się znakami dotarliśmy do celu.
Przy wjeździe na teren przywitała nas miła pani i od każdego z nas wyciągnęła €7.50 za wstęp. Po uiszczeniu opłaty zostało nam około 1 mili do ogrodów. Mijając po drodze pola golfowe (ach ten snobistyczny pseudo sport), dotarliśmy na miejsce. Do zwiedzania jest Dom za dodatkowe €2,50 i ogrody. My zdecydowaliśmy się tylko na ogrody. Pogoda była przepiękna więc postanowiliśmy nie marnować czasu na zwiedzanie domu. Po sprawdzeniu biletów weszliśmy do ogrodu, a tam…
Ten widok zaparł nam dech w piersiach. Wszędzie zielono i schludnie. Piękne trawniki, iglaki i kolorowe kwiaty, fontanny, drzewa i posągi. Wszystko oczywiście dopieszczone na „wysoki połysk”. Aż za bardzo jak na irlandzką solidność… Pewnie pracuje tam sporo rodaków. Na prawdę jest co podziwiać. Dużo zieleni, kwiatów, wody. Jest nawet kamienna wieża, japońskie i włoskie ogrody, a nawet cmentarz zwierząt! Wszystko to rozplanowane i przemyślane. Przy wejściu można się zaopatrzyć w mapkę aby nie zabłądzić pośród wielu alejek.
Waterfall
W drodze powrotnej warto również zobaczyć 121 metrowy, najwyższy wodospad w Irlandii. Oczywiście nie za darmo. Wstęp kosztuje €5. Ale za to bardzo dobre miejsce na niedzielny wypoczynek z rodziną. Jest mały sklepik, plac zabaw dla dzieci, a przede wszystkim duży teren na rodzinne grillowanie na łonie natury. A wszystko to zaraz przy wodospadzie.
Podsumowując wycieczka choć krótka, to bardzo udana. Polecam wszystkim, szczególnie tym z Dublina, którzy na co dzień spędzają większość czasu w betonowej stolicy.

Widok z ogrodu na Powerscourt House
Po więcej zdjęć zapraszam do galerii. Nawet mi się podobają.








Mam pytanko jak daleko jest Powerscourt od Glandalough?Jaka jest mozliwosc dojazdu do Powerscourt z Glandalough środkami komunikacji:)Bardzo mi zalezy na takiej informacji wiec byłabym niezmiernie wdzieczna:)Pozdrawiam:)
Z Glendalough to chyba najlepiej dojechać do Bray, a potem autobusem 185 do Enniskerry. Do Bray można się dostać Dart-em z Wicklow.
Można również pojechać z centrum Dublina autobusem 44C do Enniskerry. Z tej miejscowości jest jakiś kilometr do Powerscourt Gardens.
Dzieki śliczne za informacje:)Mam tylko nadzieje ze poruszajac sie srodkami komunikacji uda mi sie dotrzec do celu:)
A niewiesz czy jest mozliwosc wziecia taxi spod ogrodów pod wodospad?hmm niby tendencyjne pytanie ale zastanawia:)POZDRAWIAM:)
Obawiam się, że nie znajdziesz taksówki, która by Ciebie zawiozła nad wodospad. To jest dość kiepska droga, a poza tym tam nie ma taksówek :) Ale kto wie. Niedawno otworzyli tam jeden z najdroższych hoteli w Irlandii.
mam pytanie jak mam dojechac do wodospadu ktory znajduje sie pomiedzy Sligo a Bundoranem???? z gory dziekuje za odpowiedz!!!! pozdrawiam
Z tym problemem niestety nie pomogę. Jeszcze tam nie bylem i nie znam tych rejonów.
czy wodospad i ogrody to to samo miejsce czy leza od siebie pare mil? jak najprościej dotrzeć do wodospadu?
Wodospad i ogrody to dwa różne miejsca. Aby dojechać na wodospad należy przed bramą wjazdową do Powerscort skręcić w lewo i jechać jakieś 3 km.
[...] popatrzeć na pewno jest na co A tu można poczytać troszkę więcejbo tam jeszcze ogrody są: Z wizytą w Powerscourt Gardens | Made In Ireland Bardzo chcemy kolejnego cudu :)) Dziecko rządzi kobietą, kobieta mężczyzną, a on [...]