A w Irlandii zima!
Zima zaskoczyła! Nie tylko drogowców, bo ci o zimowym sprzęcie do utrzymywania dróg dawno nie słyszeli, ale zaskoczyła wszystkich. Pora roku, którą rodowity Polak może nazwać namiastką prawdziwej zimy.
Jest śnieg, jest mróz, są problemy na częściowo zasypanych i nieprzejezdnych drogach. Jest biało! Brakowało mi tej pory roku. Cieszę się, że choć na chwilę mogę ją poczuć tutaj.
Choć w tym kraju te leniwe opady to prawdziwa katastrofa. Brak umiejętności jazdy po śniegu, brak zimowych opon, brak sprzętu do utrzymania dróg. Wielkie opóźnienia na lotnisku z powodu ośnieżonych pasów startowych, kłopoty z zamarzającym śniegiem. Prawie klęska żywiołowa.
Biorąc pod uwagę, że w Irlandii cały transport opiera się na ruchu kołowym i lotniczym chwilami mogło się wydawać, że wyspa została sparaliżowana przez centymetr śniegu. Choć Polacy wyśmiewają się z nieporadności autochtonów, to tubylcy są lekko przerażeni. Ja się cieszę. Ale tak pozytywnie.
A tutaj proponuję kilka zdjęć z niezwykle rzadkiego zimowego krajobrazu Irlandii, które uwieczniłem w pobliskim parku.








Mnie to też odrobinę śmieszy ;) Troszkę śniegu i panika w UK i Irlandii :) Weekend w Polsce był taki cieplutki, że aż wiosenny. Po 12 stopni w ciągu dnia…
Gdybyś tyle śniegu widział 30 lat temu, to też byś panikował :)