Znany bloger okradziony przez Polską Gazetę
Jak pisze Piotr Słotwiński, w numerze 8. (141.) ukazującej się w Irlandii Polskiej Gazety, nieujawniona do tej pory osoba skopiowała bez zgody i wiedzy, tekst który ukazał się na blogu Piotra.
Piotr Słotwiński to znany i poważany wśród irlandzkiej Polonii bloger oraz autor znakomitych artykułów. Pisuje nie tylko do lokalnej prasy, ale także do znanych polskich portali. Jego blog niejednokrotnie zdobywał wyróżnienia w blogowych konkursach.
Miałem okazję osobiście rozmawiać z Piotrem na ten temat. Okazuje się, że to już nie pierwszy tego typu incydent. Wcześniej do podobnych „zapożyczeń” dochodziło nawet ze strony dużych polskich portali. Niejednokrotnie teksty Piotra były przerabiane, cytowane w całości lub w części, bez zgody autora. Często dochodziło do przeinaczeń i do zmiany sensu treści.
W tym przypadku tekst został ukradziony na „żywca” pomimo tego, że ukazał się wcześniej na kilku polonijnych stronach, gdzie pisuje Piotr. Na dodatek po nagłośnieniu sprawy przez Obywatela (taki pseudonim nosi Piotr), podstawione przez redakcję Polskiej Gazety osoby odgrażały się na polonijnych forach.
Jak pisałem wcześniej redaktor naczelny PG miał konflikt z prawem, a na dodatek pracownicy redakcyjni nie dostawali wynagrodzeń za swoją pracę. Oto kolejny krzyżyk do trumny i tak beznadziejnego już tygodnika.
Więcej szczegółów sprawy znaleźć można na blogu Piotra.







